Potrzebujesz przewodnika

Potrzebujesz przewodnika

Potrzebujesz przewodnika

Gdy wyruszasz w drogę po swoje nowe życie ze świata, który był dla Ciebie nieprzyjazny, niezrozumiały, łatwo jest się pogubić i wpaść ponownie w stare koleiny. To czym nasiąkamy w dzieciństwie mocno się w nas koduje i potrafi naprawdę bardzo przeszkadzać w przemianie życia.

Kiedy zaczynałem, jako nastolatek, intensywnie szukałem wszelkich wskazówek, książek, materiałów, które mogłyby mnie nakierować, wskazać właściwą drogę, podsunąć sprawdzone sposoby postępowania, czy choćby pomóc ponazywać pewne rzeczy. Bardzo dużo czasu poświęciłem na analizowanie siebie, innych, szukanie wiedzy, sprawdzanie i studiowanie tego, co pozwoliłoby mi przemienić swoje życie. Poznać i zaakceptować siebie, obalić zaszczepione mi toksyczne schematy i odzyskać kontrolę nad tym, kim i jaki jestem.

Nie sposób jednak prawdziwie i trwale zmienić się, ani też zbudować sobie dobre i szczęśliwe życie pełne wewnętrznego spokoju, jeśli przedtem nie zagłębisz się w siebie. Najpierw należy znaleźć, dotknąć i zająć się tym, co w Tobie wymaga naprawy. A jeszcze wcześniej potrzeba szczerej akceptacji siebie, z miłością.

Skąd jednak miałem wiedzieć, jak to zrobić, gdy nie miałem pojęcia, jak ruszyć z miejsca i czym zająć się w pierwszej kolejności? Na początku nie wiedziałem nawet, czym właściwie jest to coś, co nie pozwala mi zaznać wewnętrznego spokoju, utrudnia relacje, jakikolwiek rozwój i wreszcie jest powodem głębokiego smutku i poczucia bezsensu.

Nie znalazłem wtedy żadnej książki, która byłaby dla mnie odpowiednim drogowskazem. Wszystko, co było mi potrzebne do rozwoju i przemiany życia po dorastaniu w rodzinie dysfunkcyjnej, musiałem zdobywać samodzielnie, ucząc się, testując, analizując i wciąż szukając kolejnych fragmentów układanki, by móc wreszcie zbudować z nich całość. W sumie, zajęło mi to kilkanaście lat…

Dzisiaj, widząc jak wiele jest takich osób, które jak ja dorastały w toksycznych domach, mając świadomość, jak bardzo cierpią wewnętrznie (wiem, bo sam tego doświadczałem) chciałbym się tym wszystkim z nimi podzielić.

Chcę Ci dać do ręki pewnego rodzaju przewodnik, który poprowadzi Cię z miejsca, w którym dzisiaj jesteś i wewnętrznie cierpisz, do miejsca, w którym chciałbyś się znaleźć, ale nie wiesz, jak to zrobić.

Pokażę Ci drogę do odzyskania wewnętrznego spokoju, akceptacji z miłością, wiary w siebie, szczęścia i prawdziwej radości. Do stanu, w którym Ty sam będziesz świadomie i w zgodzie ze sobą kreował swoje życie, gdzie na Twojej twarzy pojawi się uśmiech, a oczy odzyskają swój blask i będziesz patrzeć z optymizmem w przyszłość.

 

Wiem, że jest mnóstwo osób z syndromem DDA, które odnoszą wielkie sukcesy zawodowe i na zewnątrz wydają się spełnieni, pewni siebie, przebojowi i sprawiają wrażenie, jakby nie było dla nich rzeczy niemożliwych. Prawda jest jednak taka, że bez przepracowania swoich zranień, wewnątrz wciąż są bezbronnymi, płaczącymi dziećmi, które bardzo potrzebują, by je zauważyć, zaopiekować się nimi i pomóc wyjść z tej ciężkiej toksycznej skorupy, w której są uwięzieni od lat.

Chcę Ci dziś powiedzieć, że jeśli podobna sytuacja dotyczy Ciebie, to już nie musisz iść po omacku i nie jesteś z tym sam. Nie musisz, jak ja kiedyś, szukać nieustannie i działać sfrustrowany metodą prób i błędów, co zajmuje mnóstwo czasu (często naprawdę długie lata) i kosztuje bardzo dużo energii.

Mogę Ci pomóc dając sprawdzoną mapę, byś mógł dostać się w miejsce, za którym tęsknisz, i które  od zawsze na Ciebie czeka. Tak, czeka na Ciebie. Ponieważ nikt z nas nie urodził się po to, by całe życie wewnętrznie cierpieć. Przyszliśmy na świat, bo Ktoś Większy chciał, abyśmy się pojawili. Każdy z nas jest unikalną istotą i ma swoją własną, piękną historię do napisania.

Zostań więc autorem jedynej na świecie, niepowtarzalnej historii – Twojej własnej. I zrób wszystko, by była możliwie najpiękniejsza i najszczęśliwsza.

Chcę Ci w tym pomóc. Oto mój przewodnik dla Ciebie. On skróci Twoją drogę o wiele lat i zaoszczędzi Ci mnóstwo energii.

To co, ruszamy w drogę?

 

Wojciech Gębura

 

Zapisz się na listę, jeśli chcesz otrzymywać więcej podobnych materiałów.

 

 

Dodaj komentarz

CAPCHA * Przekroczono czas na odpowiedź